Dr Anna Dąchór Eksperci

Żyły, a wiek! Jak senior powinien o nie dbać?

Przewlekła niewydolność żylna kończyn dolnych to częsty problem. Znaczną część osób borykających się z tą przypadłością stanowią osoby starsze, które leczą się od dawna lub dopiero zaczynają zmagania z tą przypadłością. Dlaczego tak jest i jak sobie z tym radzić? Na te pytania odpowiada dr Anna Dąchór, lekarz chirurg ogólny, specjalizująca się w flebologii i proktologii, ekspert Venoflex.

Proces starzenia dotyczy wszystkich tkanek ludzkich,  również naczyń. Wiotczeją, zastawki żylne nie domykają się, tak jak powinny, mięśnie nie są tak sprężyste jak dawniej.  Mówiąc ogólnie mechanizmy wspomagające nasze naczynia tracą swoje „właściwości”. Z tego właśnie wynika, że tak dużo osób w wieku 60+ boryka się z przewlekłą niewydolnością żylną kończyn dolnych, w tym z  żylakami, obrzękami i uczuciem ciężkich nóg.

Prewencja będzie miała swoje pozytywne skutki w przyszłości

Niewydolność żylna to choroba postępująca i nie da się jej zlikwidować. Można natomiast spowolnić ten proces. Idealnie by było, gdyby osoby jeszcze bez objawów niewydolności żylnej, ale z predyspozycjami do niej (niewydolność żylna jest schorzeniem dziedziczonym genetycznie) zdrowo się żywiły – zminimalizowały w swojej diecie sól, unikały przegrzewania, uprawiały sport, często nie zakładały nogi na nogę.

Jak leczyć przewlekłą niewydolność żylną?

Lekarz planując leczenie podejmuje decyzję o nim na podstawie diagnostyki pacjenta oraz wyników badania ultrasonograficznego, które ma między innymi wykluczyć niedrożność żył głębokich. Zazwyczaj decyduje się na zabieg, który da najlepsze rezultaty, najmniej przy tym obciążając pacjenta.

W przypadku osób starszych zalecane są zabiegi małoinwazyjne. Mogą poddać się im osoby z innymi chorobami przewlekłymi, które często wykluczają duży zabieg w znieczuleniu ogólnym i długotrwałą rekonwalescencję.

Dla tych, dla których zabieg nie jest jeszcze koniecznością rekomenduje się korzystanie z wyrobów kompresyjnych, jak rajstopy, pończochy i podkolanówki uciskowe, np. te od Venoflex. Pobudzają one krążenie w nogach.

Są to produkty łagodzące bóle i przynoszące ulgę osobom zmagającym się z problemami żylaków, pajączków i uczuciem ciężkich nóg. Najściślejsze są w okolicy stawu skokowego i stopniowo luźniejsze ku górze, przez co wspomagany jest przepływ krwi w kierunku serca. Dzięki nim zapewnimy sobie zdrowe i piękne nogi przez cały dzień.

Osoby, które jeszcze nie mają problemów z nogami również mogą stosować produkty kompresyjne jako prewencje – zalecane są również dla osób młodych. Polecane są również spacery i sport, jeżeli kondycja na to pozwala, częste odpoczywanie w pozycji amerykańskiej – z nogami do góry, masaże, chłodne kąpiele stóp, ale nie w lodowatej wodzie.

Informacja prasowa